Tanio, ale daleko, czyli jak lokalizacja wpływa na cenę wynajmu mieszkania

Tanio, ale daleko, czyli jak lokalizacja wpływa na cenę wynajmu mieszkania

2015-08-21  |  Wynajem  |  

Na wysokość ceny wynajmu wpływ ma kilka istotnych czynników, między innymi standard mieszkania, jego wielkość czy udogodnienia, takie jak balkon, winda lub parking. Jednak najczęściej to właśnie lokalizacja odgrywa decydującą rolę.

Luksus mieszkania w centrum

Mieszkanie w sercu miasta lub przynajmniej w nieznacznym oddaleniu od niego ma jeden oczywisty plus – wszędzie jest blisko. W owym „wszędzie” mieszczą się ośrodki kulturalne, centra handlowe, siedziby banków i urzędów, sklepy i restauracje, główne przystanki oraz dworce, uczelnianie wydziały, no i miejsca pracy. Oczywiście są też minusy, na przykład ciągły zgiełk, hałas, bardziej zanieczyszczone powietrze, mniej zieleni oraz wyższe ceny – problemy, z którymi nie zetkniemy się na peryferiach. A jednak ceny najmu mieszkań pokazują, że to właśnie w centrach miast najbardziej chcemy mieszkać i jesteśmy gotowi za ten luksus zapłacić kilkaset złotych więcej w skali miesiąca, czasem niezależnie od standardu i wielkości lokum. Rezultat jest taki, że wynajem małej kawalerki w centrum wyniesie nas tyle samo, a czasem nawet więcej, niż ulokowanie się w dwu- lub trzypokojowym mieszkaniu na obrzeżach. Najzwyczajniej w świecie nie mamy ochoty tracić czasu na codzienne dojazdy do pracy i szkoły, wolimy więc dołożyć do czynszu.

Na największe kompromisy pod tym względem skłonni są pójść studenci. Ponieważ w miarę możliwości chcą obniżyć koszty utrzymania, mogą obejść się bez balkonu, windy w bloku, osiedlowej ochrony i wysokiego standardu. Nie oznacza to bynajmniej, że student weźmie wszystko, nawet obskurną ruderę, by tylko być blisko swojej Alma Mater oraz licznych pubów i klubów, ale pewne braki mieszkaniowe i konieczność prowizorycznych rozwiązań będą mu przeszkadzały w mniejszym stopniu, niż osobom już pracującym czy parom lub małżeństwom.

Właściciele mieszkań kilkupokojowych najszybciej właśnie wśród braci studenckiej znajdą najemców. Żacy chętnie pomieszkują z większą liczbą współlokatorów, dzieląc z nimi nawet własny pokój, by obniżyć wysokość opłat mieszkaniowych.


Warszawa – gratka dla inwestorów

Ceny najmu nie są oczywiście identyczne dla każdego dużego miasta. Najdrożej jest w stolicy, a w dalszej kolejności we Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Lublinie, Katowicach i Poznaniu. W tych miastach nie ma co liczyć na wynajem jednopokojowego mieszkania za mniej niż 1000 złotych miesięcznie, choć zdarzają się wyjątki. W Warszawie standard to 1500 złotych za kawalerkę w centrum, ale skoro mowa już o wyjątkach, to trafiają się też oferty opiewające i na 2 tysiące.

Tymczasem 2 tysiące złotych miesięcznie to standardowa cena wynajmu za mieszkanie 2-pokojowe położone w Śródmieściu, na Mokotowie czy na Woli. Zaś za możliwość zakotwiczenia się w trzypokojowym lokum, w tych dzielnicach, zapłacimy już około 1000 złotych więcej.

Odpowiednio 200-300 złotych mniej wykosztuje nas wynajem lokalu na Ursusie, Wawrze czy w dzielnicy Wesoła.

 

Elżbieta Gwóźdź